Po powrocie, jeszcze na świeżo mam dla Was wpis o naszym wypadzie na Korfu. Zacznę od tego, że totalnie nie planowaliśmy tego wyjazdu i praktycznie nigdy nie braliśmy pod uwagę tej greckiej wyspy. Pojawiły się fajne loty na dodatek z Poznania i w ciągu tygodnia wszystko zorganizowaliśmy. Spontaniczny wypad, huh? Tylko czego się spodziewać na miejscu? Nie miałam pojęcia co możemy zobaczyć na Korfu, pogoda w tym terminie wskazywała same burze, ale co tam! Decyzja zapadła – jedziemy, by naładować baterie przed urządzaniem domu. No i polecieliśmy…

GRECJA POST14

Podobno takie spontaniczne decyzje są najlepsze i wiecie co… zgadzam się z tym w 100%. Korfu nas urzekło. Okazało się niesamowicie pięknym miejscem, które ma bardzo dużo do zaoferowania. Zielona wyspa z lazurowym kolorem wody, z przepysznym jedzeniem, klimatycznymi mieścinkami. Czy mogło być lepiej? A mogło…. ale o tym przekonacie się podczas czytania o tym jak zorganizować taki wyjazd! :) Enjoy!

1. BILETY LOTNICZE

Jeśli chodzi o lot, to my wybraliśmy linie Ryanair, którymi dolecicie na Korfu z czterech różnych miast w Polsce (Poznań, Warszawa-Modlin, Rzeszów i Katowice). Tak jak Wam mówiłam był to spontaniczny wypad i wybierając destynację kierowaliśmy się też trochę tym, gdzie możemy polecieć z Poznania. Za bilety zapłaciliśmy 750 zł z jednym bagażem rejestrowanym. Co daje nam 375 zł od osoby za bilet w dwie strony :)

Facetune_12-05-2018-23-22-41

2. SAMOCHÓD, PALIWO, DROGI

Standardowo, jeszcze przed wyjazdem zabukowaliśmy auto przez stronę Rentalcars. Zdecydowaliśmy się na Suzuki Jimny, za którego zapłaciliśmy 800 zł za 5 dni. Co na osobę daje nam 80 zł za dzień. Oczywiście znajdziecie też tańsze samochody za kwotę np. 400 zł! Niestety… po wylądowaniu, przy odbiorze samochodu okazało się, że nasz Suzuki Jimny się popsuł. W zamian otrzymaliśmy Fiata Tipo – lepsze to niż zostać na lodzie ^^ Łącznie przejechaliśmy 400 km, auto paliło około 7l/100km. Tankowaliśmy tylko raz za 57 euro.

Processed with VSCO with m5 preset

Jeśli chodzi o drogi, to trzeba jeździć powoli. Jest kilka normalnych dróg, które są w miarę szerokie, ale w bocznych uliczkach mieści się zazwyczaj jedno auto. Co jakiś czas są zatoczki więc po prostu wystarczy jechać powoli i jest OK! :) Czasami mogą zdarzyć się jakieś wielkie dziury, więc to kolejny powód, dla którego warto zwolnić. W końcu nie ma się po co spieszyć :)

Desktop

3. NOCLEG

Tak jak Wam wyżej pisałam zarówno bilety, samochód jak i nocleg rezerwowaliśmy na tydzień przed wylotem. Długo szukaliśmy czegoś fajnego, gdzie moglibyśmy się zatrzymać. Na początku szukaliśmy noclegu nad samym morzem: fajny widok, woda itd. Zazwyczaj jednak albo były to wielkie hotele, do których nie chcieliśmy jechać, miejsca z kosmiczną ceną lub słabe warunki. Na szczęście zaczęliśmy też poszukiwania na airbnb i naszym oczom ukazała się mała drewniana chatka o nazwie Oak House in Ano Korakiana (klik), którą wynajmowała Georgia. I w tym momencie totalnie się zakochałam!!! Znaleźliśmy idealny nocleg. Co prawda nie nad morzem, nie z widokiem, ale jak się potem okazało nie zamieniłabym go na żaden inny!

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Oak House in Ano Korakiana, to mały domek położony obok gospodarstwa ze stadniną koni. Georgia wynajmuje też obok domek na drzewie, również super sprawa! Podczas wyjazdu poznaliśmy też Tatę Georgii – wszyscy niezwykle sympatyczni i otwarci! A nasza chatka? Dla takich miłośników natury jak my po prostu idealna! Cisza, spokój, śpiew ptaków, który nas rano budził, psiaki Georgii, które do nas przychodziły, konie – ach było cudownie!!!

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST

W chatce mamy łazienkę z ciepłą wodą (trzeba tylko chwilkę odczekać zanim poleci ciepła), ręcznikami i suszarką, kuchnię (toster, czajnik, kuchenka i podstawowe naczynia), salon i sypialnie na antresoli. Do ogrzewania jest farelka. Na dworze natomiast mamy dwa hamaki, ławeczkę, krzesła, lampki i przepiękną zieleń dookoła. Czy mogło być piękniej? Każdego dnia delektowaliśmy się porankiem wśród śpiewu ptaków i po całym dniu z wielką przyjemnością wracaliśmy się relaksować.

GRECJA POST2

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST1

To zdecydowanie jedno z najfajniejszych miejsc w jakim byliśmy. Jeżeli szukacie idealnej destynacji, aby wypocząć i jesteście nature lovers, to zdecydowanie to miejsce dla Was! Jeśli chodzi o cenę, to my za 5 nocy zapłaciliśmy 1600 zł, co na osobę daje nam 160 zł za dobę.

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

4. MIEJSCA, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ!

Czas na opis tego co warto zobaczyć! :) Jak wiecie, uwielbiamy aktywnie spędzać czas, dlatego praktycznie cały czas ujeżdżaliśmy i odkrywaliśmy uroki wyspy. Przyznam Wam szczerze, że nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, ale widoki i miejsca, które odwiedziliśmy totalnie nas urzekły! Zresztą… przekonajcie się sami :)

DZIEŃ 1

Plaża Porto Timoni -> Canal D’Amour -> Cape Drastis -> Logas Beach/Sunset Beach

Processed with VSCO with hb2 preset

Porto Timoni

To miejsce, które będąc na Korfu trzeba zobaczyć. Bez tego widoku w pamięci nie ma nawet co wracać ^^ To tak jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla. Na ten pocztówkowy widok składają się dwie plaże przylegające do pobliskich zatok. Kolor wody i teren dookoła zapierają dech w piersi! Plaże nie są tak mocno oblegane, ponieważ aby dotrzeć do tego miejsca, trzeba wybrać się w mały treking, ale spokojnie – każdy sobie poradzi. Droga bezpośrednio do plaży to jakieś 30 minut. Jest też drugi szlak, w górę, który prowadzi nas wyżej, na jeszcze piękniejszy widok. Warto nadrobić trochę drogi i przedrzeć się przez krzaki, żeby zobaczyć całość z wyższego punktu widokowego.

Jak dostać się do tego miejsca? Wystarczy, że dojedziecie do miejscowości Afionas, tam zostawicie samochód i potem tabliczki pokierują Was na Porto Timoni. Pamiętajcie, aby zabrać sportowe buty! Spacer w japonkach czy sandałach może być mało komfortowy :)

Processed with VSCO with hb2 preset

Processed with VSCO with hb2 preset

GRECJA POST7

Processed with VSCO with hb2 preset

Canal D’Amour

To niewielkie klify, które ciągną się wzdłuż wybrzeża. Piaskowe skały, które pięknie komponują się z turkusem wody zdecydowanie zachwycają. Jedyny minus, to tłok – już teraz było mnóstwo ludzi, więc co dopiero w sezonie! Niemniej jest to zdecydowanie obowiązkowy punkt na mapie Korfu. Jak tu dojechać? Wystarczy, że wpiszecie w nawigację Canal D’Amour a potem będziecie kierować się tabliczkami :) Ciekawostką jest legenda, która głosi, że każda kobieta, która przepłynie wpław kanał szybko znajdzie męża na całe życie.

IMG_7282

GRECJA POST8

Cape Drastis

Znajduje się dosłownie 5 minut drogi od Kanału Miłości. To przylądek wysunięty najdalej na północ. Czeka tu na nas przepiękny widok wapiennych skał. W internecie przed wyjazdem wyczytałam, dwie wersje dotyczące punktu widokowego. Pierwsza wersja mówiła nam, że najlepszy widok jest z prywatnej posesji, na której nie ma wstępu. Druga wersja mówiła, że można tam dojść i wejście jest płatne 5 euro. Niestety my odbiliśmy się od ogrodzenia, ponieważ brama była zamknięta i nikogo nie było. Nie chcieliśmy wchodzić nikomu na teren prywatny, w szczególności że były tablice, które prosiły to uszanować. W każdym razie widok był cudny! Jest też jedna ścieżka na dół, gdzie można się przejść, podziwiać widoki i wypożyczyć łódź :)

Processed with VSCO with hb2 preset

Logas Beach / Sunset Beach

Dzień zakończyliśmy oddalonym dosłownie chwilę od Cape Dastris – Logas Beach. Plaża Logas słynie podobno z najpiękniejszych zachodów na wyspie! Było magicznie – majestatyczne klify w promieniach zachodzącego słońca wyglądały niezwykle efektownie. Na górze jest bar o nazwie 7th Heaven Cafe, w którym mieści się punkt widokowy z przeszkloną podłogą. My cały wieczór spędziliśmy właśnie tam :)

GRECJA POST9-001

Processed with VSCO with hb2 preset

Processed with VSCO with hb2 preset

DZIEŃ 2

Kerkyra -> Ipsos (zakupy)

Processed with VSCO with m5 preset

Kerkyra

Lub też Corfu Town, to stolica i największe miasto na wyspie. Co mogę Wam powiedzieć o tym miejscu? Ma niesamowity klimat! Wąskie uliczki, pyszne jedzenie i ta magia w powietrzu – przepadłam bez końca. Widać tu mocno włoskie wpływy, ale mi to absolutnie nie przeszkadzało. Takie małe Włochy na greckiej wyspie :) Jestem na Tak!!! Oprócz samego zwiedzania Starego Miasta, warto też wybrać się na twierdzę. Wstęp kosztuje 6 euro, a bilety można kupić do 15:30. Z twierdzy roztacza się przepiękny widok na miasto! :) Fajne jest to, że na Korfu wszędzie jest blisko, zatem my często wracaliśmy do Starego Miasta tylko na kolacje. Dzisiaj też z chęcią bym tam wróciła ;)

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST10

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST11

DZIEŃ 3

Paleokastristsa -> Limni Beach -> Kerkyra (kolacja)

Processed with VSCO with m5 preset

Paleokastristsa

To miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć. Mieści się na zachodnim wybrzeżu wyspy i znajdziemy tam mnóstwo urokliwych plaż z niesamowitymi widokami i turkusową wodą. Minusem znowu jest fakt, że jest tutaj mocno turystycznie. Miałam wrażenie, że znajdują się tutaj wszystkie wycieczki z biur podróży. Niemniej miejsca piękne, a z samej plaży Paleokastristsa odchodzą łódki, które zabiorą Was na oglądanie jaskiń. Warto też sobie pojeździć od plaży, do plaży bo możecie trafić na….

GRECJA POST6

Processed with VSCO with hb2 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Limni Beach

… na totalny raj tylko dla Was! Z jednego punktu widokowego zobaczyliśmy małą zatoczkę i prawie pustą plażę (jak się później okazało była totalnie pusta!). Dojechaliśmy do pewnego punktu samochodem a potem już tylko na piechotę. Wystarczy, że w nawigacji wpiszecie Limni Beach, a potem, gdy nawigacja pokaże Wam, że to już, to w jednej z zatoczek przy drodze zostawiacie auto i udajecie się ścieżką w dół. Po 100 metrach znajdujecie tabliczkę „Limni Beach 350m” i odbijecie w lewo. Po 10/15 minutach jesteście na dole. My mieliśmy takie szczęście, że nie było tam nikogo! Uwielbiam takie miejsca! :)

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST5

DZIEŃ 4

Angelokastro -> Krini -> La Grotta -> Kassiopi -> Old Peritheia -> Kerkyra (kolacja)

Processed with VSCO with m5 preset

Angelokastro

To ruiny zamku z XIII wieku. To mój TOP 1 jeśli chodzi o miejsca na Korfu. Na początku jedziemy niesamowicie malowniczą drogą, mijamy przepiękne miasteczka (w jednym z nich zatrzymaliśmy się na krótki spacer – zdjęcia możecie zobaczyć poniżej), a potem… potem jeszcze piękniej. Ruiny to jedno, ale widoki z góry zapierają dech! :)

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

La Grotta

To miejsce, w którym jest chyba najpiękniejszy kolor wody na całej wyspie! Na dole mieści się też bar, który w sezonie tętni życiem – głośna muzyka, tłumy ludzi, skoki do wody, imprezy itd. Podczas naszego pobytu bar był jeszcze zamknięty więc ludzi było mało. Mogliśmy delektować się ciszą i ciepłą, turkusową wodą! :)

Processed with VSCO with hb2 preset

Processed with VSCO with hb2 preset

Processed with VSCO with hb2 preset

Kassiopi

Kassiopi mieści się na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy. To turystyczna mieścinka z pięknymi widokami na Albanię! :) Droga do Kassiopi z Paleokastritsy jest niesamowicie malownicza i warta uwagi. W Kassiopi spędziliśmy tylko chwilkę po zaraz potem jechaliśmy do….

Processed with VSCO with hb2 preset

Old Peritheia

To najstarsza wiosna na Korfu. Aby się do niej dostać trzeba przejechać się w głąb wyspy. To drugie miejsce, które najbardziej mnie tu urzekło. Można poczuć się jak w innym świecie. Na miejscu znajdziemy kilka tawern, w których warto usiąść i delektować się smacznym jedzeniem i spokojem (dosłownie, bo nawet zasięgu tu nie ma!). No i nie zapomnijcie gotówki – terminale też tu nie dotarły :)

Processed with VSCO with m5 preset

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST4

Processed with VSCO with m5 preset

DZIEŃ 5

Kanoni -> Lotnisko :)

Ostatni dzień spędziliśmy w Kanoni, w którym możemy obserwować lądowania samolotów. Nic wielkiego? No dobra, a jeśli te samoloty będą przelatywać tuż nad Waszymi głowami? Może nie jest tak jak w Sint Maarten, ale jest równie efektownie. Doznania potęgują widoki, które nas otaczają! Sprawdźcie tylko wcześniej na stronie lotniska kiedy są przyloty i jak często :) Jak dojechać? Wystarczy, że wpiszecie w nawigację „Kanoni Cafe” :)

Processed with VSCO with m5 preset

IMG_7106

Processed with VSCO with m5 preset

GRECJA POST3

Jeżeli macie ochotę możecie jeszcze zwiedzić Achilleion – Pałac Cesarzowej Sisi, popłynąć w jednodniowy rejs do Albanii lub na wyspy Paxos i Antipaxos. Rejsy możecie zarezerwować na miejscu np. w stolicy Korfu, w porcie :) My z tych atrakcji zrezygnowaliśmy, chociaż gdybyśmy byli dłużej pewnie byśmy i to zaliczyli :)

5. JEDZENIE

Jeśli chodzi o jedzenie, to oczywiście polecam Wam wszystkie greckie specjały, owoce morza i owoce, które są niesamowicie soczyste i przepyszne! Poniżej zamieszczam Wam listę miejsc, które bardzo, bardzo polecamy!!!

1. Safran, Corfu Town – w stolicy Korfu koniecznie pójdźcie do restauracji, w której my byliśmy aż dwa razy! Przepyszne owoce morza! :)

2. Anthos, Corfu Town – kolejne miejsce w stolicy Korfu, które zachwyca smakiem!

3. 60 Needles, Kato Korakiana – greckie specjały w najlepszym wydaniu (blisko naszego noclegu).

4. Kostas, Dassia – bardzo smaczna grecka tawerna.

5. Flisvos, Kanoni – tutaj jadłam najlepszą ośmiornicę z grilla w życiu! W dodatku piękny widok na lądujące samoloty :)

Jeżeli zatrzymalibyście się tam gdzie my, to niedaleko, w miejscowości Ipsos znajduje się market oraz warzywniak, w którym kupicie przepyszne i świeże produkty. Jak się do niego dostać? Wystarczy, że w Google Maps wpiszecie „Fruit Market, Pirgi” :)

GRECJA POST13

6. POGODA

Jeśli chodzi o pogodę, to zmienia się ona tu bardzo szybko. My trochę się obawialiśmy, bo na cały tydzień naszego pobytu pogoda pokazywała deszcz i burze. Zresztą, zawsze wieczorem sprawdzaliśmy pogodę na następny dzień, która pokazywała… deszcz. Jak możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach, pogoda w ogóle się nie sprawdziła. Praktycznie cały czas mieliśmy piękne słońce, a temperatura wynosiła od 20-25 stopni. W dwa dni było od rana pochmurno, ale o godzinie 12 pojawiało sie piękne słońce i tak do końca dnia. Padało raz, gdy przylecieliśmy – wtedy kelnerka w restauracji powiedziała nam, że tu często pada, ale te opady są szybkie i przelotne. Dlatego też jest tutaj tak zielono!!! :) Piszę o tym ponieważ, nie ma sensu przejmować się pogodą, sprawdzać ją przed wyjazdem itd. Pamiętajcie, że Korfu to wyspa, zatem ciężko przewidzieć pogodę, która naprawdę szybko się tu zmienia :) W każdym razie jeżeli my mieliśmy pogodę na początku maja, to wybierając się w czerwcu, lipcu, sierpniu czy wrześniu, też ją na pewno będziecie mieć :)

GRECJA POST12

Ufff… to by było na tyle :) Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania u na Korfu piszcie w komentarzach – na wszystkie odpowiem :) Aaaa zapomniałabym! Jeszcze ostatnia wskazówka – najlepiej poruszać się na nawigacji Google Maps.

Do następnego!