Ostatnio było kilka słów o szpilkach i o tym, że kiedyś chodziłam w nich non stop (teraz sięgam po nie zdecydowanie rzadziej) a dzisiaj…. dzisiaj kilka słów o rozświetleniu w makijażu! Wiecie, że kiedyś nosiłam tylko i wyłącznie matowy makijaż? Nie używałam żadnego rozświetlacza (szok!). I znowu mi się odmieniło. Od ponad dwóch lat nie rozstaję się z błyskiem na policzku, a w tym sezonie stawiam już na totalny błysk na całej twarzy (co bardzo dobrze zauważyliście na moich Insta Stories).

DSC06713

Dlatego przyszedł czas, abym przedstawiła Wam kolejny trend prosto z paryskich wybiegów czyli… strobing! Jest to makijaż wykonany rozświetlaczami. Cera wygląda bardzo świeżo, jest rozjaśniona i pięknie się mieni w słońcu – idealny wybór na lato! Ja wybrałam cztery produkty z szafy TRENDS FROM PARIS od L’Oréal Paris, które mam nadzieję zachwycą Was tak jak mnie zachwyciły!

1. Puder rozświetlający true match – odcień golden glow

Pierwszy z nich to rozświetlacz prasowany, który ma piękną, opalizującą barwę. Jest delikatny i idealny do codziennego makijażu. Ja używam go ostatnio jako bronzera – dzięki temu cera jest rozświetlona i muśnięta słońcem :)

DSC06654

IMG_6518

2. Rozświetlacz w płynie True Match, odcień golden glow

Kolejny produkt, to rozświetlacz w płynie. To jest mój absolutny hit na lato! Wygląda fajnie nawet jeśli go nałożymy po prostu na cerę (bez żadnego makijażu). Idealny na wakacyjne wyjazdy np. kiedy wychodzimy wieczorem po całym dniu na słońcu, to wystarczy nałożyć go w okolice kości policzkowych i nad ustami – efekt jest nieziemski! Jest bardzo trwały, szybko „zastyga” i jest niezwykle efektowny. Przy tych kosmetykach pokazuję Wam ciepłe barwy, bo ja takie najczęściej wybieram, ale znajdziecie również nieco chłodniejsze odcienie w zależności od tego co lubicie i co Wam pasuje :)

Facetune_06-08-2018-11-47-52
Facetune_06-08-2018-11-49-51

3. Rozświetlacz w sztyfcie Infallible shaping stick – odcień 503

Ostatni rozświetlacz, to ten w sztyfcie. Bardzo go lubię, i gdy robię pełny makijaż, to często go używam. Zaraz po nałożeniu podkładu smaruje nim kości policzkowe i delikatnie rozcieram pędzlem. Odcień idealnie „wtapia” się w skórę i otrzymujemy  piękny rozświetlony policzek.

DSC06646

Facetune_06-08-2018-11-49-38

Poniżej macie jeszcze podgląd na trzy kolory. Od lewej mamy rozświetlacz prasowany true match. Tak jak Wam pisałam jest delikatny i opalizujący. Następnie mamy Infaillibe Shaping Stick, który fajnie możemy połączyć np. z tym pierwszym. Jako bronzer stosujemy TRUE MATCH a na policzki Infaillibe. Ostatni kolor (ten po prawej stronie), to mój ukochany true match w płynie. Idealny na wakacyjny wieczór! :)

IMG_6517d

Na koniec…. rozświetlająca pomadka, która zaskoczyła nawet mnie! Wiecie, że uwielbiam matowe pomadki. Rzadko wracam do tych błyszczących, ale tylko spójrzcie na ten piękny odcień! Jestem zachwycona! Pomadki Color Riche Shine świetnie nawilżają usta i są bardzo trwałe. Każdy znajdzie też odcień dla siebie, bo gama kolorystyczna jest ogromna. Je jednak pozostanę wierna nudziakowi. Ten odcień 657 jest obłędny!

DSC06698

Facetune_06-08-2018-11-53-34

Produkty możecie znaleźć w szafach TRENDS FROM PARIS od L’Oréal Paris w Rossmanie. Lubicie rozświetlający makijaż? Jeśli tak to przetestujcie same i dajcie znać, które produkty się u Was sprawdziły! :)

Processed with VSCO with m5 preset

Do następnego!