Ostatnie dni są ciężkie dla wszystkich. Nasze myśli krążą wokół niepewnej przyszłości, nasze głowy pękają od natłoku informacji, a sytuacja na świecie jest poważna. Dostałam od Was mnóstwo wiadomości jak radzić sobie z tymi myślami, co robić by wprowadzić do naszej głowy spokój i balans. Dlatego też postanowiłam, że stworzę dla Was wyzwanie na najbliższy tydzień, które mam nadzieję pomoże Wam wdrożyć w swoje życie pewne nawyki. Liczę, że pozwolą one Wam się wyciszyć, pozbyć negatywnych myśli, zrobić totalny reset.

Ja zawsze Wam o tym mówiłam, że te małe chwile są w życiu najważniejsze. Zwłaszcza teraz musimy wykorzystać ten czas na radość z drobnych rzeczy. Cieszmy się z małych gestów, promieni słońca, uśmiechu naszej pociechy, spaceru z pupilem. Wiem, że sporo osób drży o przyszłość (sama mam milion myśli na minutę), ale pamiętajcie, że tak naprawdę liczy się tylko TU I TERAZ. I mamy idealny przykład tego, że nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Pewna jest tylko ta jedna chwila. Dlatego tak ważne jest by praktykować dobre momenty, by znaleźć radość w tych codziennych czynnościach, które pomagają nam zapomnieć o złych rzeczach i wprowadzają w nas spokój i dobrą energię.

Na początek przygotowałam dla Was 5 nawyków, które zdecydowanie pomogą Wam oczyścić myśli i wprowadzić do nich spokój. To nie są rzeczy, które zajmą Wam mnóstwo czasu. Każdy powinien uznać to za małe przyjemności, które powinny być powtarzane każdego dnia. Na początek łapcie listę. Poniżej będę miała dla Was propozycje do poszczególnych punktów.

5 NAWYKÓW NA KAŻDY DZIEŃ!

1.Zacznę lub/i zakończę dzień medytacją

Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy jak medytacja potrafi oczyścić umysł. Ja codziennie rano i wieczorem oddaje się medytacji, przez co moja głowa jest o wiele lżejsza, pozbywam się negatywnych myśli, a natłok informacji nie jest dla mnie taki ciężki. W medytacji chodzi o to, by spróbować się wyłączyć, nie myśleć o niczym, skupić na sobie. I dla niektórych może to się wydawać niewykonalne, ale da się. Na początku może być ciężko, jednak gwarantuję, że będziecie czuć się lepiej.

Jak zacząć? Pamiętajcie, że nie musicie medytować od razu siedząc w kwiecie lotosu. Możecie usiąść na krześle w wygodnej pozycji, albo położyć się wygodnie na macie, dywanie itd. No właśnie… jak zacząć? Otóż na start polecam Wam aplikację Intu, która ze względu na okoliczności jest darmowa do końca miesiąca – wykorzystajcie to!!! :)

Aplikacja INTU MEDYTACJA – jeśli chcecie zacząć przygodę z medytacją, to wiecie co robić :)

W aplikacji znajdziecie „Kurs wprowadzający” do medytacji, który Wam bardzo polecam żeby zacząć w ogóle tę przygodę. Co ważne aplikacja jest w języku polskim i kursy również. Zacznijcie od tego.

Pozostałe dwie aplikacje, które Wam polecam to Calm i Headspace – aplikacje możemy ściągnąć za darmo i w wersji podstawowej mamy kilka dostępnych opcji. Ja subskrybuje aplikację Calm i bardzo polecam. Ma programy medytacji (absolutnie genialne), ale również muzykę relaksacyjną czy też baśnie, które można puścić przed snem. Uwielbiam!!! Headspace, jest genialna dla fanów medytacji. Również ma bazowy kurs, a także fajną możliwość medytowania w „grupie” online o określonej godzinie. Jednak te dwie aplikacje są tylko w języku angielskim.

Po lewej: CALM, po prawej: HEADSPACE
Obydwie aplikacje są bardzo rekomendowane przez wszystkich fanów medytacji. Ja uwielbiam CALM za te dźwięki natury, które puszczam sobie do snu czy baśnie.

Moja propozycja jest taka, by codziennie, od poniedziałku o godzinie 21:00 spotykać się z Wami na Insta Stories i oddać medytacji. Będę Wam się meldować i mam nadzieję, że w tym samym czasie znajdziecie chwilę aby zadbać o swoją głowę, co jest niezwykle ważne! :)

2. Włączę rano piosenkę, która doda mi pozytywnej energii na cały dzień.

Chyba nie trzeba tego punktu rozwijać prawda? Ja codziennie rano, od wielu lat włączam sobie ulubione piosenki, które wywołują uśmiech na mojej twarzy, dodają mi energii i sprawiają, że humor się poprawia. Was też do tego zachęcam! :) PS nie puszczajcie teraz nostalgicznych piosenek!

3. Przeczytam chociaż jeden rozdział książki – do kawy, przed snem.

Jeden rozdział, to naprawdę niewiele. Każdy znajdzie chociaż 10 minut na przeczytanie kilku kartek. Czytanie książek pozwala nam przenieść się do innego świata (w zależności co czytamy), ale też sprawia, że nasz umysł lepiej pracuje. Spróbujcie!

4. Oddam się wybranej przyjemności: kąpiel w wannie, trening, joga, maseczka na twarz, serial, planszówki.

Myślę, że ten punkt będziecie w stanie zrealizować bez żadnych oporów prawda? Każdy z nas powinien mieć czas dla siebie w ciagu dnia, zwłaszcza teraz. Nałożenie wieczorem maseczki, obejrzenie serialu, kąpiel w wannie, a może gra z domownikami w planszówki? Wybierzcie, ale koniecznie zróbcie to! :)

Co do seriali/filmów, to po inspiracje zapraszam Was tutaj – klik.

5. Zapiszę wieczorem na kartce za co jestem wdzięczna i wrzucę do słoika/pudełka szczęścia.

O słoiku/pudełku szczęścia wspominałam Wam już wielokrotnie. To genialna inicjatywa, która pozwala nam się skupić na tych drobnych momentach w ciągu dnia, które dały nam radość. Wystarczy, że przed snem zapiszecie na małej karteczce za co jesteście dziś wdzięczni i wrzucicie do środka (może to być słoik, pudełeczko, wazonik itd.). Czytanie takich karteczek po dłuższym czasie jest niezwykle inspirujące i daje mnóstwo radości. Natomiast w czasie rzeczywistym uczy nas doceniać te małe momenty.

Chcę Wam powiedzieć, że każdego dnia będę Wam na stories przypominać o tych rzeczach i pokazywać jak sama je realizuję!!! Was zachęcam do tego samego. Gwarantuję, że Wasze głowy staną się lżejsze, że będziecie doceniać drobne rzeczy i dostrzegać radość w prostych czynnościach.

Kolejna lista, to trzy zadania do zrealizowania w najbliższym tygodniu. UWAGA! Nie musicie realizować wszystkich trzech. Jeśli podejmujecie się wyzwania ważne, abyście zrealizowały chociaż jedno z nich. Ja zrealizuję każdą z tych trzech rzeczy i będę z tego robić obfitą relację na stories. Może Was zainspiruję! :)

1.Zrobię przegląd i porządek w szafie

Uwaga: jeśli niedawno to robiliście, to zróbcie przegląd i porządki w szufladach z kosmetykami, biżuterią lub w jakichkolwiek innych szafach/szufladach. Priorytetem jednak niech będzie porządek w szafie.

2. Stworzę zaległą fotoksiążkę lub/i zrobię porządek w zdjęciach na telefonie

O tak, to zdecydowanie rzecz, którą sama muszę zrobić :) W końcu jest czas żeby usiąść, wybrać zdjęcia i stworzyć kolejny projekt z wybranej podróży, z uroczystości, z kolejnego roku życia itd. Jeżeli natomiast nie lubicie robić fotoksiążek i generalnie nie robicie ich, to polecam Wam zrobić porządki w telefonie ze zdjęciami. Umówmy się: gromadzimy te zdjęcia a może warto zgrać je na komputer/dysk, zrobić w nich porządek i miejsce na kolejne ^^

3. Zrobię coś, na co nigdy nie miałam czasu

Liczę tutaj na Waszą inwencję twórczą. Zdradzę Wam, że ja w tym tygodniu zabieram się za…. naukę gry na gitarze! Dobrze słyszeliście. Już kiedyś grałam na gitarze, a teraz będę sobie wszystko przypominać i uczyć się zaglądając do internetu, na YouTube. Zatem czekam na Wasze inspiracje…. Kurs angielskiego w domu? Nauka robienia na drutach? Prace w ogrodzie? Malowanie obrazów? Jest mnóstwo rzeczy, każdy ma pasje – wykorzystajcie ten czas właśnie na to!

Dajcie znać, które zadanie z tych trzech wybieracie? A może spróbujecie się podjąć dwóch? Trzech? Ja zrealizuję wszystkie z nich i tak jak mówiłam będę Wam wszystko relacjonować na Insta Stories. Nie mówcie też, że nie macie czasu nawet na jedno – tracimy mnóstwo chwil na siedzenie w internecie bez celu, oglądanie telewizji, minuty uciekają przez palce. Zatem wykorzystajcie te chwile właśnie na coś produktywnego! :)

To co, podejmujecie wyzwanie? Ja od jutra zaczynam! Śledźcie koniecznie Insta Stories! :)

Do następnego!