Przyszedł czas na obiecaną serię wpisów o naszym ostatnim wyjeździe. American Road Trip! Muszę Wam powiedzieć, że nigdy nie byliśmy aż tak dobrze przygotowani do wyjazdu jak tym razem (no może jeszcze na Islandię). Stworzenie planu i ogarnięcie wszystkiego zajęło nam sporo czasu, ale zdecydowanie było warto. Na miejscu nie musieliśmy się martwić praktycznie o nic i w tym pierwszym wpisie chciałabym się z Wami podzielić właśnie całym naszym planem. To był nasz wymarzony wyjazd. Odkładaliśmy sobie na niego i w końcu udało nam się go zrealizować! Było cudownie i gdybym miała tworzyć plan raz jeszcze, to nic bym nie zmieniła! :)

W10B2646

SŁOWA WSTĘPU

Dzisiaj dostaniecie gotowy plan wyjazdu i wszystko to, co potrzeba załatwić przed samym wyjazdem. W kolejnych wpisach (które będą się pojawiać systematycznie co trzy dni) zamieszczę Wam informacje na temat danych miejsc. Pierwszy post: Los Angeles – co warto zobaczyć, gdzie parkować, co zjeść. Kolejny Las Vegas, potem Arizona, Utah i California (informacje na temat dróg, trasy itd.). Żeby było łatwiej zamieszczam Wam listę wpisów:

1. American Road Trip – praktyczne informacje

2. Los Angeles – co warto zobaczyć, gdzie zjeść itd.

3. Las Vegas – co warto zobaczyć.

4. Arizona – Grand Canyon, Horseshoe Bend, Antelope Canyon (jak dojechać, którą część zwiedzić, co potrzebujemy itd.).

5. Utah – Monument Valley, Bryce Canyon (jak dojechać, gdzie zjeść, jak zaplanować zwiedzanie, które punkty wybrać).

6. California – Death Valley, Sekwoja Park, Yosemite (jak dojechać, gdzie zjeść, jak zaplanować zwiedzanie, które punkty wybrać).

7. San Francisco i Pacific Highway

8. Playlista na American Road Trip

9. Wiza do Stanów, odprawa paszportowa itd.

10. Tapety z wyjazdu do pobrania.

I. PLAN PODRÓŻY

(jak klikniecie w zdjęcie, to przekieruje Was do dużego formatu)

Desktop4

Desktop6

II. MAPKA

Jak klikniecie w mapkę to zostaniecie przekierowani do pełnej mapy.

Możecie tam zobaczyć ogólny przebieg naszej trasy. Podsumowując zrobiliśmy 6000 km. I wbrew pozorom nie siedzieliśmy cały czas w aucie. Mieliśmy super wymierzone km i używaliśmy google maps. Nic nam nie przekłamywało – czas zawsze się zgadzał z tym co pokazywała nawigacja. Jeżeli np. nie będziecie mieli internetu to używajcie aplikacji maps.me (tylko pamiętajcie, żeby przed wyjazdem pobrać mapy).

Zrzut ekranu 2019-04-18 o 18.41.56

III. LOTY

Jeśli chodzi o loty, to zdecydowaliśmy się na bezpośredni lot z Warszawy. Ogólnie planowaliśmy na początku wiele opcji: lot do Los Angeles, powrót z San Francisco, sprawdzaliśmy loty z Berlina, loty z przesiadkami itd. Nie mieliśmy sztywnych ram czasowych więc mogliśmy sobie poszukać najlepszej dla nas opcji jeśli chodzi o dni, ale przede wszystkim o ceny. Zatem padło na linii lotnicze LOT i bezpośredni lot z Warszawy do Los Angeles w dwie strony. Za bilet zapłaciliśmy 2350 zł od osoby. Kupowaliśmy je dwa miesiące przed wyjazdem.

IV. SAMOCHÓD

Skoro American Road Trip, to oczywiście wypożyczyliśmy samochód. Padło na wypożyczalnie Alamo – klik (którą bardzo polecamy). Przy rezerwacji warto zwrócić uwagę, aby samochód nie miał limitu kilometrów. Wy wybraliśmy auto z napędem 4×4, bo wiedzieliśmy, że pojedziemy w góry, będziemy jeździć szutrowymi drogami i że spędzimy w tym aucie 17 dni. Padło na Toyotę RAW 4, ale  na miejscu okazało się, że dostaliśmy upgrade i tym sposobem przydzielono nam wielki samochód jakim jest Ford Explorer. Znajomy mówił nam, że w Alamo często tak robią. Za auto na 17 dni zapłaciliśmy 3000 zł. Co na osobę za cały pobyt daje nam 1500 zł. Jeśli będziecie robić taki trip w czwórkę to od razu odchodzą Wam kolejne koszty. Niestety we dwójkę zawsze te koszty (wszystkiego!) są wyższe.

Processed with VSCO with m5 preset

Jeśli chodzi o paliwo, to zasada jest jedna: tankujemy często (stacji jest dużo, ale lepiej nie dopuszczać do kontrolki, bo te odległości są naprawdę bardzo duże). Ceny wahają się od 2,9$ za galon do 4,4$ za galon. Przynajmniej my tak trafialiśmy. Najczęściej płaciliśmy po 3,4$ za galon.

Processed with VSCO with m5 preset

V. NOCLEGI

Pamiętajcie, że jadąc w sezonie ceny idą w górę, ale jest opcja fajnych campingów czy domków „letniskowych”. Wtedy jest jeszcze taniej. Podczas naszego pobytu wiele tych miejsc było zamkniętych. Ogólnie zależało nam na fajnych miejscach, ale i tak wybieraliśmy jedne z tańszych opcji. Dużo miejsc w ogóle było zabukowanych więc jeśli już planujecie to warto rezerwować noclegi ze sporym wyprzedzeniem. Ja Wam powiem z ręką na sercu, że z każdego noclegu byliśmy na maxa zadowoleni. Wszystkie noclegi wewnątrz będziecie mogli zobaczyć na naszych filmikach (dwa już się pojawiły – klik).

25.03 – 28.04

Airbnb Malibu – klik (650 zł za dobę)

Processed with VSCO with m5 preset

28.03 – 29.03

Booking Las Vegas The Venetian – klik (650 zł na dobę)

Praktyczne wskazowkii

29.03 – 31.03

Booking Williams Hotel Star Route 66 – klik (468 zł na dobę)

Processed with VSCO with m5 preset

31.03 – 02.04

Booking Monument Valley Goulding’s Lodge – klik (550 zł na dobę)

Processed with VSCO with m5 preset

02.04 – 03.04

Booking Bryce Canyon Bryce Valley Lodging – klik (460 zł na dobę)

Processed with VSCO with m5 preset

03.04 – 04.04

Death Valley Stovepipe Wells – klik (900 zł za dobę)

Ten jeden nocleg bookowaliśmy z drogi. Nie mieliśmy praktycznie wyjścia więc braliśmy to co było, ale sporo z Was pisało mi, że również tu spaliście. Ogólnie miejsce świetne (trochę jak z amerykańskiego horroru), tylko to cena tu straszy.

Processed with VSCO with m5 preset

04.04 – 05.04

Booking Sequoia Park Lazy J Ranch Motel – klik (440 zł na dobę)

Praktyczne wskazowkii2

05.04 – 07.04

Booking Oakhurst Sierra Sky Ranch An Ascend Hotel – klik (600 zł na dobę)

Praktyczne wskazowkii3

07.04 – 09.04

Booking San Francisco Hotel Chelsea Inn – klik (800 zł na dobę)

Processed with VSCO with m5 preset

09.04 – 11.04

Airbnb Venice – klik (500 zł na dobę)

Praktyczne wskazowkii4

VI. BILETY NA ATRAKCJE

– bilet na mecz NBA

Bilet kupcie najlepiej przez aplikację/stronę Vivid Seats (klik). Tam też sprawdzicie czy w danym terminie odbywa się mecz. Możecie wybrać najtańsze bilety, które oferują miejsca na samej górze (nie pamiętam dokładnie ale one chyba były po 40$). My z racji tego, że chcieliśmy być trochę bliżej boiska kupiliśmy bilety w środkowej sekcji z dobrym widokiem na jeden i drugi kosz. Na osobę zapłaciliśmy 80$ czyli około 305 zł.

Processed with VSCO with m5 preset

– bilet na Cirque du Soleil

Będąc w Las Vegas warto wybrać się na koncert gwiazdy, która akurat tam koncertuje, na jakieś show, pokaz itd. My zdecydowaliśmy się na pokaz grupy Cirque du Soleil The Beatles LOVE i był to świetny wybór. Bilety kupiliśmy przez stronę Viator (klik). Wynosiły nas +/- 90$ czyli około 340 zł na osobę.

Praktyczne wskazowkii1

– bilet do Kanionu Antylopy

Te bilety musicie kupić ze sporym wyprzedzeniem – obowiązkowo! My wybraliśmy zwiedzanie Lower Antelope Canyon o godzinie 11:30 (było super światło i niesamowite kolory). Postawiliśmy na operatora Ken’s Tours i mogę Wam go z czystym sumieniem polecić. I teraz znowu: jeśli chcecie iść z kilkunastoosobową grupą bilety są znacznie tańsze. My natomiast wybraliśmy grupę VIP (byliśmy w cztery osoby, mieliśmy więcej czasu na zdjęcia i nikt nas nie poganiał), ale ta opcja jest dużo droższa. My za osobę zapłaciliśmy 120$ (około 450 zł na osobę). Bilety kupicie tutaj – klik.

IMG_5449

– bilet do Alcatraz

Z tym biletem mieliśmy największy problem. Nie mogliśmy kupić biletów przez głównego organizatora, bo nie były w ogóle dostępne. Podobno bilety do Alcatraz często są wykupione już trzy miesiące w przód. Czasami podobno można kupić na miejscu, albo jakoś przez główną stronę, ale my woleliśmy nie ryzykować. Udało nam się znaleźć taki tour na Viator (klik). Cena za osobę to 99$ czyli około 376 zł.

Processed with VSCO with m5 preset

– bilet do Universal Studios

Długo zastanawialiśmy się czy wybrać Universal czy Warner Bros, ale większość znajomych jak na pierwszy raz poleciło nam właśnie ten pierwszy. Wszyscy polecali też aby wykupić express ticket czyli taki bilet, dzięki któremu nie stoi się w kolejkach. Wiadomo droższy, ale przy żadnej atrakcji nie staliśmy dłużej niż 3 minuty (serio!). Bilety kupowaliśmy przez oficjalną stronę (klik) i zapłaciliśmy około 700 zł za osobę.

Processed with VSCO with m5 preset

– karta na Parki Narodowe

To bardzo ważna rzecz. Jeśli planujecie taki wyjazd jak my, to koniecznie kupcie The U.S. Park Pass (klik). To jednorazowy wydatek 80$ na samochód (czyli około 304 zł), w ramach którego otrzymujemy kartę wjazdu do parków narodowych. To bardzo się opłaca jeśli planujemy wjazd do przynajmniej trzech parków (wjazd do jednego, to koszt 35$).

VII. INTERNET

Z racji tego, że robimy to co robimy zdecydowaliśmy się kupić kartę sim z nielimitowanym internetem. Z polecenia znajomego kupiliśmy kartę na lotnisku (zaraz jak się wychodzi po lewej stronie). Niestety nie jest to tani zakup, bo kosztował nas około 120 dolarów, ale patrząc teraz to mega się ciesze że zdecydowaliśmy się na ten pakiet. Wifi w domkach, hotelach nie zawsze było zadowalające, a ja chciałam być z Wami na bieżąco i na bieżąco z innymi sprawami. Są oczywiście tańsze opcje na określone GB. Pan na miejscu Wam wszystko wytłumaczy i od razu aktywuje pakiet :)

VIII. WYDATKI NA MIEJSCU / PŁATNOŚCI

Mając załatwione wszystko o czym pisałam wyżej zostają nam wydatki na jedzenie i ewentualne pamiątki. O parkinach, wjeździe do Monument Valley i opłacie za most w San Francisco (i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam) będę Wam pisać w poszczególnych wpisach na ten temat.

Wydatki na miejscu, to rzecz bardzo indywidualna. Ciężko oszacować ile potrzebujemy $$$ na jedzenie. Możemy jeść w restauracjach, fast foodach czy też robić to jedzenie samemu (kupować w marketach). Najtaniej wyjdzie nam właśnie kupując w markecie i jedząc w sieciówkach. Nie ukrywam, że sami pozwoliliśmy sobie raz czy dwa na Taco Bell (gdzie za cały posiłek zapłaciliśmy 6$ ale też na jedzenie w restauracji, gdzie za jedno danie zapłaciliśmy 15$).

Jeśli chodzi o płatności, to prawie wszędzie akceptowane są karty. My w większości miejsc płaciliśmy kartą kredytową i to była dla nas najlepsza opcja, żeby kontrolować i potem przeglądać te wydatki i też po części nie martwić się tym tu i teraz (w końcu to karta kredytowa hehe).

IX. KIEDY JECHAĆ / POGODA

To moim zdaniem również bardzo indywidualna sprawa. Pogoda jest różna niezależnie od pory roku. Niemniej my wybraliśmy się przed sezonem. Marzec/kwiecień – wszystkie ceny były niższe, nie było upałów (z czego my ogromnie się cieszyliśmy) a w wysokich partiach takich jak Sequoia Park czy Bryce Canyon leżał jeszcze śnieg. Trzeba też brać pod uwagę, że w tym okresie w Bryce Canyon czy Sequoia niektóre trasy będą zamknięte. Za to w Yosemite można zobaczyć piękne wodospady (których latem nie zobaczymy), a w Dolinie Śmierci doświadczyć upałów tylko po 30 stopni a nie 50. Wasza decyzja. Ja ogromnie się cieszę, że wybraliśmy właśnie ten okres kiedy nie było za gorąco. No i pogoda cały czas nam dopisywała.

Desktop5

X. UBEZPIECZENIE

Służba zdrowia w Stanach jest okropnie droga. Dlatego dobre ubezpieczenie odgrywa tu ogromną rolę. Nasz dobry znajomy, który mieszkał wiele lat w US polecił nam wykupić ubezpieczenie ze Stanów dla przyjezdnych i tak też zrobiliśmy. Padło na firmę Seven Corners (klik), opcja visitor&immigrant insurance. Cena za osobę około 45$.

W10B1175

Zatem podsumowując wszystkie koszty na taki trip jak nasz trzeba przeznaczyć 15 000 zł na osobę (oszacowałam tu już z jedzeniem, parkingami, paliwem i pozostałymi kosztami o których pisałam w tym poście). Wiadomo, że dobrze mieć ze sobą jeszcze jakiś zapas w razie „w”. Pamiętajcie, że cokolwiek kupujecie na miejscu, to do tego dolicza się jeszcze TAX (podatek). Pamiętajcie też, że wszystko zależy też od tego jakie bilety na atrakcje kupicie, gdzie będziecie jeść, ile pamiątek kupicie i gdzie będziecie spać. Można to zrobić taniej, ale można też drożej śpiąc w gorszych miejscach czy nieumiejętnie tworząc plan wyjazdu. Trzeba też pamiętać, że to są Stany, dla nas zawsze będzie tu drogo, ale powiem Wam, że zdecydowanie warto odłożyć sobie na ten wyjazd, bo mam wrażenie, że długo nic go nie przebije.

W kolejnych wpisach będziecie mogli przeczytać co warto zobaczyć w danym miejscu (na pierwszy ogień Los Angeles!) – wtedy będzie Wam najłatwiej dopasować taki wypad do swoich upodobań. Będzie też mnóstwo przepięknych zdjęć!!! :) A jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało w komentarzach.

WPIS Z LOS ANGELES  – KLIK

WPIS Z LAS VEGAS – KLIK

Do następnego!